Colour Obsession Fluo marki Hean – recenzja Oli

Kolory lata na naszych paznokciach w środku zimy, czemu nie? Przekonuje nas do tego Ola, prowadząca blog belleoleum. Przeczytajcie recenzję lakieru marki Hean z serii Colour Obsession Fluo jej autorstwa.
Autor: Ola
Bezpośredni link do recenzji: belleoleum.blogspot.com

Moda na lakiery fluorescencyjne minęła z końcem lata, w moich zbiorach jednak nadal znajduje się sporo tego typu odcieni. Paznokcie w żywych kolorach to teraz dla mnie swego rodzaju luksus, na który mogę pozwolić sobie jedynie w weekendy, dlatego pomimo niesprzyjającej aury nadal znajduję przyjemność w malowaniu paznokci lakierami takimi jak Color Obsession Fluo od Hean. Ten konkretny odcień – 494 lazurowy błękit fluo (jak dowiedziałam się ze strony producenta, ponieważ na opakowaniu próżno szukać takich informacji) – dostałam do przetestowania od Magazynu Drogeria.

 

WIZUALNA STRONA PRODUKTU

Nie bardzo wiem co można napisać o lakierze do paznokci, jeśli chodzi o jego stronę wizualną. Kosmetyk zamknięty jest w standardowej buteleczce z dość krótkim pędzelkiem, co mimo wszystko nie utrudnia malowania nim paznokci. Dizajn opakowania nie powala na kolana – szczerze mówiąc gdyby nie kolor, nie zwróciłabym na ten lakier uwagi w drogerii. Ale należy zaznaczyć, że Hean nie jest marką luksusową, więc standardowe opakowanie w niezbyt wyszukanym stylu to norma, tutaj nie ma się do czego przyczepić.

 

 

KONSYSTENCJA

Lakier jest raczej z gatunku tych kremowych. Co ciekawe, kryje już przy jednej warstwie, pigmentacja jest więc świetna.

 

ZAPACH

Myślę, że tutaj jakikolwiek komentarz jest zbędny – lakier jak lakier, nikt nie wącha ich z przyjemnością.

 

APLIKACJA

Jak już wspominałam, lakier Colour Obsession Fluo jest jednowarstwowcem. Rozprowadza się lekko, nie smuży, nie tworzy bąbelków. Zauważyłam jednak, że wiele lakierów Hean (a wypróbowałam już kilka) ma krzywo przycięty pędzelek (dokładniej: na ukos), co może utrudniać perfekcyjną aplikację, jest to jednak problem tylko niektórych egzemplarzy. kolejnym plusem lakieru jest fakt, że wysycha bardzo szybko (tym bardziej przy jednej warstwie).

 

DZIAŁANIE

Cóż, lakiery raczej nie mają dobroczynnego wpływu na nasze paznokcie. Należy jednak wspomnieć, że Hean Colour Obsession Fluo nie należy do lakierów, które długo utrzymują się na płytce paznokcia. Jest to zdecydowanie największa wada tego kosmetyku – odpryskuje już po jednym dniu (czasami po dwóch). Mnie osobiście nie przeszkadza to aż tak bardzo, bo właśnie średnio co dwa dni zmieniam kolor na pazurkach, ale dziewczynom ze skłonnościami do przywiązywania się do swojego manicure’u raczej nie przypadnie on do gustu.

 

STOSUNEK CENY DO POJEMNOŚCI / JAKOŚCI

Cena lakieru jest bardzo niska – na stronie producenta można go kupić już za 4,99 zł – to naprawdę grosze. Myślę, że w małych drogeriach stacjonarnych można go dorwać nawet za mniej. Za takie pieniądze nawet nie ma co narzekać na odpryski czy starte końcówki 🙂

 

ZALETY

– kryje przy jednej warstwie

– szybko wysycha

– jest śmiesznie tani

 

WADY

– może mieć krzywo ścięty pędzelek

– nietrwały

– brak oznaczenia ocienia na opakowaniu

 

 

Both comments and pings are currently closed.

One Response to “Colour Obsession Fluo marki Hean – recenzja Oli”

  1. Kasia napisał(a):

    śliczny kolorek 🙂

Beautyblogs.pl