Rozkosz dla zmysłów Luksja Daily Scrub – recenzja Cammie

Codzienna pielęgnacja ciała to nie tylko nawilżenie, ale także dobre złuszczenie naskórka. Stosunkowo nową kategorią produktów kosmetycznych są delikatne peelingi, które można stosować codziennie. Należy do nich Daily Scrub marki Luksja. O jego właściwościach miała okazję przekonać się Cammie, przeczytajcie i dowiedzie się jakie pozostawił po sobie wrażenie Daily Scrub Blackcurrant & Cranberry.

Autorka: Cammie

Bezpośredni link do recenzji: no-to-pieknie.blogspot.com

 

Moja miłość do mydeł jest niezachwiana, ale od czasu do czasu robię skok w bok. Tak jak w przypadku peelingującego żelu pod prysznic Luksja Daily Scrub, który trafił do mnie za pośrednictwem Magazynu Drogeria. Prawda jest taka, że pewnie sama nigdy bym po niego nie sięgnęła, bo jak wiecie, zwykle takich produktów nie szukam, stawiając na tradycyjne mydła, ale cieszę się, że miałam okazję ten żel poznać. Kąpiel z nim to prawdziwa rozkosz dla zmysłów :).

Luksja Daily Scrub i wyglądem, i wypełnioną pęcherzykami powietrza oraz peelingującymi drobinami konsystencją przypomina smakowitą galaretkę. Porzeczkowo – żurawinową :))) Aż chce się zjeść!

 

Luksja Żel pod Prysznic z Peelingiem Daily Scrub Porzeczka i Żurawina zawiera drobinki peelingujące, które złuszczają martwe komórki naskórka, pozostawiając skórę oczyszczoną i pełną energii.

  • Ekstrakt z czarnej porzeczki – zawiera minerały oraz duże ilości witaminy C, wspomaga delikatne złuszczanie naskórka oraz ma własności chroniące skórę przed starzeniem.
  • Ekstrakt z żurawiny – zawiera kwasy organiczne i witaminy, wykazuje własności nawilżające. 

To, co pociąga mnie w tym żelu najbardziej, to jego zapach. Jest obłędny! Prawdziwie owocowy, słodki, apetyczny … Marzenie :))) Wyobrażam sobie, że pozostałe dwie jego wersje (brzoskwinia & papaja i limetka & ogórek) są równie niesamowite.

 

Ergonomiczna forma opakowania ułatwia aplikację żelu, który łatwo wydobyć na dłoń czy myjkę i rozprowadzić po ciele. Co do jego właściwości, to nie pieni się jakoś szczególnie, ale jego głównym zadaniem jest przecież złuszczanie. Drobinki są jednak maleńkie i bardzo delikatne, w związku z czym efekt peelingujący jest raczej symboliczny. Z drugiej strony dzięki temu bez problemu można sięgać po ten produkt codziennie, co nawet sugeruje jego nazwa. W każdym razie skórę pozostawia czystą, pięknie pachnącą i niepodrażnioną.

Do zalet Daily Scrub z pewnością zaliczyć należy podkreślany już przeze mnie zapach i przyjemną, przypominającą galaretkę formułę, ale nie można nie zauważyć pewnych jego wad. Pomijając już fakt bardzo słabego złuszczania, warto wspomnieć o kiepskiej wydajności żelu. Biorąc jednak pod uwagę jego niewygórowaną cenę (około 8 złotych za 250 ml), można przymknąć na to oko.

A najlepiej zamknąć oczy całkiem i dać ponieść się innym zmysłom :)))

 

 


Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.

Beautyblogs.pl