Trądzik różowaty. Jak leczyć tę uciążliwą dermatozę? Odpowiedź eksperta

Trądzik różowaty to choroba przewlekła, zapalna, autoimmunologiczna. Ma zmienny przebieg i niejednorodne objawy. Nie do końca wiadomo skąd się bierze, ale kiedy się pojawia, wizyta u dermatologa to konieczność. Dlaczego? Odpowiada dr n. med. Hanna Rywik*, dermatolog z Kliniki Melitus w Warszawie.

Wiele osób uważa, że trądzik różowaty jest odmianą trądziku pospolitego. To jednak dwie różne dermatozy, mimo że wykazują kilka cech wspólnych i czasem współwystępują. Obie mają podłoże zapalne, ale trądzik różowaty, w odróżnieniu od pospolitego, jest chorobą autoimmunologiczną, związaną z zaburzeniami naczynioruchowymi. Co to znaczy?

Skąd się bierze trądzik różowaty?

Zaburzenia naczynioruchowe wynikają z nadwrażliwości układu nerwowego na czynniki atmosferyczne, pokarmowe, psychogenne i inne. Pod ich wpływem rozszerzają się naczynia krwionośne, powstaje rumień i teleangiektazje (pajączki). Przyczyna trądziku różowatego nie wiąże się wyłącznie z zaburzeniami w układzie nerwowym. Choroba jest typowo kobieca, a zmiany skórne zaostrzają się w okresie okołomenopauzalnym. To wskazuje na hormonalne podłoże choroby. Z drugiej strony, u części pacjentów występują zakażenia pasożytnicze lub bakteryjne. Przyczyny powstawania trądziku różowatego są złożone, a to znacznie utrudnia leczenie. Skupiamy się więc nie tyle na całkowitym pokonaniu choroby, ile zapanowaniu nad nią. Staramy się łagodzić objawy i zahamować tendencję do ich nawrotów.

Jak zapobiegać objawom trądziku różowatego?

Po pierwsze, trzeba rozpoznać czynniki prowokujące. U niektórych to może być na przykład stres, u innych nietolerancja glutenu, dlatego też czasem zlecamy badania w tym kierunku. Wiedząc, co szkodzi skórze, łatwiej tego unikać. Druga sprawa to pielęgnacja. Skóra z trądzikiem różowatym jest bardzo wrażliwa, kapryśna. Wymaga całorocznej ochrony przed słońcem, mrozem i wiatrem. Zimą potrzebuje kremów z substancjami okluzyjnymi i wzmacniającymi barierę lipidową, latem filrów o wysokim wskaźniku fotoprotekcji. Na co dzień warto też sięgać po kosmetyki poprawiające mikrokrążenie skóry, kojące i regeneracyjne. To w okresie remisji. W okresie zaostrzenia objawów trądziku różowatego najczęściej stosuje się leczenie farmakologiczne i laseroterapię. Wszystko jednak zależy od odmiany choroby, nasilenia objawów etc.

Przeczytaj:  Jak olejować włosy?

Każda odmiana trądziku wymaga innego leczenia?

W przypadku trądziku różowatego z dominacją zmian przerostowych należy najpierw wyleczyć stan zapalny, a następnie zastosować zabieg chirurgiczny lub laserowy. U ponad połowy pacjentów, oprócz tzw. kalafiorowatego nosa, pojawiają się również problemy ze wzrokiem, typowe dla postaci ocznej, wówczas trzeba rozpocząć także leczenie okulistyczne. Przy zmianach krostkowo-grudkowych czasem stosuje się kwas azelainowy, który z kolei jest niewskazany przy zmianach rumieniowych. Rumień i teleangiektazje leczy się głównie preparatami z metronidazolem. Dobre wyniki przynoszą też zabiegi laserowe, w Klinice Melitus wykonujemy je z zastosowaniem lasera hybrydowego IPL Lumecca Inmode. Bardziej nasilone zmiany skórne, a także objawy infekcyjne wymagają włączenia antybiotykoterapii. Leczenie, choć trudne i złożone, powinno być maksymalnie spersonalizowane i holistycznie. Jeśli trądzik różowaty idzie w parze np. z nieregularnym miesiączkowaniem, potrzebna jest konsultacja endokrynologiczna. Jeżeli natomiast choroba nasila się w wyniku błędów dietetycznych, warto zasięgnąć porady specjalisty ds. żywienia. 

Należy przy tym pamiętać, że podstawą leczenia trądziku różowatego jest rozpoznanie. Aby ustalić przyczynę, trzeba ocenić skórę, zebrać wywiad, zlecić badania. Wizyta u dermatologa to konieczność! Zdarza się, że proces diagnostyczny trwa miesiące. Ale jeśli jednocześnie stosuje się leczenie i określony rodzaj pielęgnacji, sukcesywnie stan skóry się poprawi, a wraz z nim wzrośnie własna samoocena. Trądzik różowaty znacznie ją osłabia, dlatego tym bardziej warto dążyć do tego, aby zapanować nad chorobą. Nawet jeśli to trudne, jest w 100% możliwe. 
*dr n. med. Hanna Rywik – dermatolog z bogatym doświadczeniem klinicznym i dydaktycznym. Związana z Warszawskim Uniwersytetem Medycznym i Kliniką Melitus, gdzie zajmuje się leczeniem trądziku różowatego oraz innych powszechnie występujących dermatoz. Więcej informacji na stronie: https://klinikamelitus.pl/

Powiązane:

Przeczytaj:  Wypadanie włosów – problem, który można przezwyciężyć
Posted by
Beata Wójcik

Blogerka, podróżniczka i magister kosmetologii z ponad 8 letnim doświadczeniem w branży.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *