Zwolnienie lekarskie online – czy będąc na L4, można iść do drogerii?

zwolnienie lekarskie online

Pracownik na zwolnieniu lekarskim ma wracać do zdrowia i zaspokajać swoje życiowe potrzeby. To, jak zostanie potraktowane wyjście do drogerii, zależy od pozostałych okoliczności. Poznaj podstawowe przepisy na temat L4.

Utrzymanie higieny niewątpliwie pomaga cieszyć się lepszym zdrowiem, ale też wyjście do sklepu może skończyć się urazem, który wydłuży niezdolność do pracy. Zakres dozwolonych czynności determinuje również kategoria zwolnienia lekarskiego, zależna od rozpoznanej przypadłości oraz historii konkretnego pacjenta. W wielu przypadkach drogeria może poczekać – jeśli kontrolerzy z ZUS-u lub od pracodawcy nie zastaną cię w domu, konieczne będzie złożenie obszernych wyjaśnień. Wtedy warto mieć paragon ze sklepu oraz dobre uzasadnienie, dlaczego te akurat produkty są niezbędne.

Przepisy nie precyzują, czy i które kosmetyki to podstawowa potrzeba życiowa

Zakup mydła, pasty do zębów, szamponu, papieru toaletowego, gąbki czy szczoteczki łatwo wytłumaczyć koniecznością zachowania ciała w czystości. Produkty potrzebne do codziennych czynności higienicznych nie powinny przyczynić się do kłopotów z utrzymaniem świadczeń chorobowych – schody zaczynają się w przypadku kosmetyków z kategorii szeroko pojmowanej urody. Skoro pracownicy ZUS-u kwestionowali już zasadność sprzątania pracowników, którym wystawiono zwolnienie L4 online lub tradycyjne, to nadgorliwi urzędnicy mogą przyczepić się również do wyjścia do drogerii.

Wiele zależy od interpretacji przepisów oraz tego, co na zwolnieniu napisze lekarz. Drogeria nie znajduje się w wykazie miejsc, do których nie powinno się chodzić na L4. Ale wiadomo, że osoby zmagające się z chorobami zakaźnymi powinny unikać kontaktu z innymi ludźmi. Podczas wywiadu medycznego i badań lekarze opisują nie tylko przyczynę zdrowotną wystawienia zwolnienia, ale też opisują swoje zalecenia – za pomocą oznaczenia cyfrowego i ew. bardziej szczegółowo słownie.

Przeczytaj:  Wypadanie włosów – problem, który można przezwyciężyć

L4 z kodem 2 daje większą swobodę, ale nie zwalnia z obowiązku rekonwalescencji

Często określa się je skrótowo jako „chory może chodzić” – nie znaczy to, że pracownik ma pełną wolność wykorzystania dostępnego czasu w dowolny sposób. Ma robić wszystko, by jak najszybciej powrócić do pełni zdrowia i wydajności w pracy, a jednocześnie nie ma poważniejszych ograniczeń w wykonywaniu codziennych czynności. Za wykorzystanie takiego zwolnienia lekarskiego niezgodnie z przeznaczeniem uznane będą m.in.:

  • wykonywanie innej pracy zarobkowej;
  • wyjazd na wczasy (nie dot. skierowania do sanatorium);
  • przeprowadzanie remontu – o ile w mieszkaniu nie doszło do poważnej awarii, którą trzeba natychmiast usunąć.

L4 kat. 2 nie można też traktować jako dodatkowego urlopu do wykorzystania w lokalnych kinach, dyskotekach czy galeriach handlowych z drogeriami. Jedno wyjście po zakupy na zapas łatwiej obronić niż ciągłą nieobecność pod adresem wskazanym na zwolnieniu. Pamiętaj, że to lekarz decyduje o jego długości i zaleceniach. Wiele osób zastanawia się na przykład, czy psycholog może wystawić L4 – w rzeczywistości specjalizacja nie odgrywa żadnej roli przy terminie. Liczy się diagnoza, stan pacjenta i sposób na szybkie dojście do siebie.

Na zwolnieniu lekarskim z kodem 1 najlepiej zostać w domu, a o zakupy poprosić kogoś innego

W tym przypadku zalecenia można streścić hasłem „chory musi leżeć”. Zakupy zaspokajające podstawowe potrzeby są oczywiście dozwolone, ale pracownik powinien dodatkowo wykazać, że nikt z bliskich nie mógł mu w tym pomóc. Wyjście do drogerii przy L4 kat. 1 będzie znacznie trudniejsze do skutecznej obrony w razie kontroli – co nie znaczy, że każdy taki przypadek zostanie uznany z automatu za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych.

Wykorzystywanie zwolnień lekarskich niezgodnie z przeznaczeniem to według pracodawców jeden z poważniejszych problemów polskiego rynku pracy. Platforma Usług Elektronicznych ZUS-u ułatwia kontrolowanie wystawianych L4, jednak system kodów nie jest precyzyjny i zrozumiały dla pacjentów. Jeśli masz wątpliwości, czy z twoim zwolnieniem możesz samodzielnie wyjść do drogerii po kosmetyki lub innego sklepu, najlepiej poprosić lekarza o dokładne zalecenia i wyjaśnienia.

Przeczytaj:  Jazda samochodem a makijaż – co za to grozi?

Powiązane:

Posted by
Beata Wójcik

Blogerka, podróżniczka i magister kosmetologii z ponad 8 letnim doświadczeniem w branży.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.